Kontakt
dla mediów

Wojciech Kądziołka
Rzecznik prasowy

725 25 09 85
media@pgpsa.pl

Kontakt dla mediów:
Wojciech Kądziołka
Rzecznik prasowy
tel. 725 25 09 85
media@pgpsa.pl

04 Kwietnia 2014

Zyski dla państwa

 

Lepsza oferta finansowa dla sądów

Świadczenie usług związanych z obsługą korespondencji sądowej przez PGP oznaczać będzie ogromne oszczędności dla Skarbu Państwa, a więc także dla podatników. Stało się to możliwe dzięki temu, iż CZdS zrezygnowało ze stawiania wymogu by dowód nadania przesyłki wystawiany był z mocą urzędową, o której mowa w art. 17 prawa pocztowego. Dowód taki mogła wystawić tylko Poczta Polska S.A. Warto wspomnieć, że Poczta Polska S.A. nie tylko złożyła o 84,5 mln zł droższą ofertę w stosunku do oferty PGP, ale co więcej złożyła ofertęprzekraczającą o 18,4 mln zł budżet sądów na obsługę korespondencji w tym zakresie.(PGP złożyła ofertę na 485 mln zł brutto, czyli 395 mln zł netto, zaś PP na 570 mln zł netto). Dodatkową korzyścią dla budżetu państwa, której nie ma przy wsółpracy
ze zwolnioną z VAT Pocztą Polską jest kwota 90 mln zł podatku VAT, które z tytułu wykonywania umowy PGP płaci do budżetu państwa.

 

Brak opłat za zwrócone listy – kolejna oszczędność

Oferta jaką przedstawiło PGP  na obsługę korespondencji sądowej zakłada niepobieranie dodatkowych opłat za zwrot listów do nadawcy co było normalną praktyką poprzedniego operatora. Co ważne w przypadku PGP zwroty korespondencji wynoszą tylko 5 % wolumenu.

 

Generuje to kolejne korzyści i oszczędności dla całego systemu ponieważ w latach ubiegłych Poczta Polska zwracała do sądów około 15% nadawanej korespondencji, a koszt zwrotu był równy kosztowi nadania listu, czyli system sądowniczy ponosił ponosił dwukrotną opłatę za korespondencję niedostarczoną w stosunku do korespondencji dostarczonej.
Brak skuteczności doręczeń był zatem był zatem opłacalny finansowo dla poprzedniego operatora.

 

Zakładając więc, że PP zwracała 15% wolumenu, a PGP tylko 5% to tylko z tego względu korzyść dla Państwa wynosi 15% ze 100mln (tyle ma być listów w dwa lata), czyli 15 mln razy 2,81 = 42,15 mln zł.

 Korzyści i oszczędności dla sądów dzięki nowym technologiom

PGP i jej partnerzy wprowadzają nową jakość usług pocztowych w Polsce udostępniając nowoczesne usługi, które w znacznym stopniu ułatwiają i przyspieszają obieg korespondencji generowanej przez sądy oraz kancelarie prawne.

 

PGP udostępniła sądom elektroniczny system drukowania kodów R na korespondencji – jako dodatkowy, nadprogramowy i nieodpłatny element w ramach realizacji kontraktu na rzecz sądów powszechnych i prokuratur. W przypadku obsługi sądów przez poprzedniego operatora wszystkie kody R były nalepiane ręcznie na kopertach co zajmowało pracownikom sądów mnóstwo czasu. Zastosowanie nowego rozwiązania łatwo można przeliczyć na konkretne oszczędności:

·         Miesięcznie średnio dostarczanych jest z sądów w Polsce ok X mln listów które wymagają kodu R na kopercie

·         W chwili obecnej średni czas jaki poświęca pracownik Sądu na naklejenie R na kopertach to 0 minut

·         Oszczędności czasowe związane w wyeliminowaniem ręcznego naklejania
to średnio licząc ok. 7-8 minut

·         7 minut pomnożone przez x mln listów to x mln minut czyli x tys godzin miesięcznie

·         Średnie wynagrodzenie pracownika odpowiedzialnego m.in. za obsługę korespondencji pocztowej to … zł co oznacza, że w skali miesiąca w całym kraju da systemowi sądowemu ………. dodatkowych oszczędności.

Aktualnie trwają prace nad testowaniem systemu Elektronicznego Potwierdzenia Odbioru (EPO), które zgodnie z umową operator pocztowy ma obowiązek wdrożyć na terenie Polskie do lipca 2015 r., jednakże grupa PGP zobowiązała się do pełnego uruchomienia EPO
do końca września 2014 r.

Doręczenie do sądu papierowej zwrotki kosztuje 1,39 zł, a w przypadku EPO - 1,08 zł. 
Przy skali 4,5 mln przesyłek sądowych miesięcznie to oszczędność rzędu ok. 1,4 mln zł miesięcznie, a niemal 17 mln zł rocznie.

 

Nie dajemy tu na razie informacji o wszystkich oszcędnościach z EPO, gdyż ten temat najpierw musi wyekspolatować Centrum Adama Smitha.

  

Wprowadzenie systemu EPO oprócz znacznych oszczędności dla Skarbu Państwa przynosi szereg innych korzyści:

·         nie ma potrzeby drukowania (wypełniania) i aplikowania kartonika ZPO (zastępuje je zapis w systemie, wydruk odpowiedniego formularza wykonuje operator pocztowy)

·         nadawca (Sąd) ”widzi” w systemie kolejne stany doręczania przesyłki wraz z datami i operatorami (jednostkami organizacyjnymi operatora ) dokonującymi zapisów w systemie natychmiast po wystąpieniu określonego zdarzenia (doręczenie, pozostawienie awizo, zwrot do nadawcy itp.)

·         nadawca może precyzyjnie i „hurtowo” reklamować niewłaściwie doręczone przesyłki

·         nadawca otrzymuje informacje o doręczeniach, skracając cykl obiegu korespondencji średnio o 9 dni

·         To wszystko przekłada się na korzyści dla postępowań sądowych:

·        sprawy nie spadają z wokandy z braku informacji o doręczeniach

·        przyspieszenie wielu czynności np. uprawomocnianie orzeczeń

·        możliwość planowania czynności w sprawach (zarządzania czasem)

w końcowym efekcie – skrócenie czasu trwania postępowań sądowych

 

 

Korzyści z konkurencji na rynku usług pocztowych

Świadczenie usług w zakresie obsługi korespondencji sądowej przez PGP ma pozytywny wpływ na cały rynek pocztowy w Polsce i w dużej części mogą to odczuć już konsumenci.  Po raz pierwszy bowiem w historii Poczta Polska wycofała się z podwyżek opłat dla kancelarii prawnych (już po jednym dniu od ich ogłoszenia).

 

Korzyści finansowe związane z uwolnieniem rynku w szerszym stopniu mogłyby być znacznie większe gdyby zamówienia konstruowane były w sposób który umożliwia złożenie oferty również prywatnym operatorom pocztowym (np. rezygnacja z wymogu nadania z mocą urzędową).

 

W tej chwili sektor publiczny korzysta z usług pocztowych PP o wartości ok 2 mld zł. Zamówienia o tej wartości są rozbite na tysiące małych zamówień i PP świadczy usługi po cenie cennikowej lub z symbolicznym rabatem np. 1 %. Gdyby te same usługi były zamawiane w procedurze konkurencyjnej to zamawiający mógłby liczyć na rabaty
w wysokości ok. 30%, a zatem ceny płacone przez sektor finansów publicznych byłyby niższe o ok. 600 mln zł rocznie od obecnie stosowanych Nie oznaczałoby to wcale, że PP nie świadczyłaby tych usług, ale że ceny byłyby niższe.